OAZA ŻYWEGO KOŚCIOŁA 1997 na tle Podsumowania Oaz
Podsumowanie Oaz Żywego Kościoła od czasów Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego przebiega w dwóch turach. Najpierw, z końcem sierpnia, przyjeżdżają do Krościenka moderatorzy diecezjalni i zakonni, wsparci bliskimi współpracownikami. Za miesiąc spotykają się oazy rodzin, czyli pary diecezjalne, filialne i kapłani Domowego Kościoła, gałęzi Ruchu Światło-Życie.
Problematyka podsumowania OŻK '97
Pomocą w podsumowaniu służy kwestionariusz pytań uwzględniający elementy stałe, jak realizacja programu według stopni oazowych, ocena zespołów wychowawczych czy charakterystyka uczestników oraz elementy zmienne, wynikające ze znaków czasu, a w tym roku były nimi m.in. pielgrzymka Jana Pawła II i powódź.
1. KAIROS
Biblijne rozumienie czasu, wyrażające się w pojęciu kairos, w odróżnieniu do chronos, mechanicznego pojmowania czasu, ma szczególne zastosowanie w Oazach Żywego Kościoła. Piętnaście dni oazy wakacyjnej, na wszystkich stopniach i we wszystkich grupach wiekowych czy stanowych, łączy ta sama historia zbawienia rozpoczynająca się od tęsknoty adwentowej, poprzez narodzenie Syna Bożego, Jego nauczanie, cuda, śmierć i zmartwychwstanie, aż do rozesłania w Duchu Świętym z misją ewangelizacji, z misją kultu Bożego i z misją służby człowiekowi w wielu jego potrzebach. Czas się wypełnił, zbliżyło się Królestwo Boże to wołanie Chrystusa nieustannie realizuje się w sercach wszystkich uczestników, którzy na wzór Maryi, Niepokalanej, Matki Kościoła, jako Oaza - Jej dzieło, przyjmują w Duchu Świętym Słowo Odwieczne Ojca, Jezusa, swojego Zbawiciela. Mówili o tym, na różny sposób, moderatorzy diecezji polskich oraz moderatorzy z Czech, Niemiec i Słowacji, a wśród rodzin nadto osoby z Ukrainy, Białorusi i Austrii.
Chociaż rok 1989 w ocenie historyków, socjologów czy przedstawicieli innych gałęzi nauki bywa określany jako nowy, to w przeżyciach uczestników oazy, zarówno po 1989 roku, jak i przed nim, nowość czasu była mierzona nie tyle zmianami politycznymi oraz związanymi z nimi konsekwencjami społeczno-gospodarczymi, ile przemianami wewnętrznymi serc ludzkich, otwierających się na Ducha Świętego, który wskazuje człowiekowi Chrystusa, wczoraj, dziś, a także i na wieki tego samego, Zbawiciela naszego. Wypełnienie czasu, jakiego doznajemy poprzez łaskę Oazy, jest owocem Miłości Bożej, która darmo dana, zmienia człowieka, każdego człowieka, niezależnie od jego zamieszkania, stanu czy wieku.
Oaza Żywego Kościoła 1997 r. objęła dziesiątki tysięcy osób i znów zaciągnęła wielki dług wdzięczności wobec Boga, wobec Maryi i wobec Sługi Bożego, Założyciela Oaz, ks. Franciszka Blachnickiego. Mamy świadomość niedostatecznej wdzięczności. Krytycznie przyznajemy, że to Boże dzieło odnowy człowieka i wspólnot Kościoła nieraz osłabiamy. Ufamy, że Bóg przyjmie nasze zawstydzenie i pomnoży gorliwość ludzi Światła i Życia.
Kairos - jako czas zbawienia ma cechy Kościoła Powszechnego, czyli otwartości i dostępności dla wszystkich ludzi dobrej woli. Istnieje też indywidualny wymiar czasu zbawczego wynikający z wolności człowieka i wielkiej Bożej Miłości, która stoi u drzwi osoby, puka i czeka na otwarcie. Jeśli ktoś usłyszy i otworzy, Bóg wchodzi i ucztuje z człowiekiem (por. Ap 3, 20). Oaza nie jest automatem, jej program jest skuteczny nie w zapisie zeszytu, lecz w sercach świadków, którzy wcześniej doznali nowości życia. Animatorzy ruchu oazowego są owymi świadkami. Jak wielka jest ich liczba? Być może kilka tysięcy. Z Podsumowania tegorocznych oaz zarówno wakacyjnych, jak i z pracy w ciągu roku, wynika, że w każdej diecezji rośnie świadomość animatora, jako służby Kościołowi w jego konkretnych zadaniach, zwłaszcza formacyjnych. Przybywa ośrodków, czyli bazy materialnej wraz z zespołem osób, które pełnią zadania moderacji. Przybywa szkół animatorów. Miesięczna Szkoła Animatora, kolejny raz przeprowadzona w Centrum, w Krościenku, miała dojrzałych uczestników zarówno pod względem wieku, jak i zaangażowania.
Do kolegium moderatorów weszło kilku młodych kapłanów. Ich staż kapłański jest krótki, ale doświadczenie oazowe znacznie bogatsze. Niektórzy rozpoczynali od Oazy Dzieci Bożych. Stanowią kolejny dowód, że oaza nie jest zajęciem sezonowym, ale środowiskiem wiary, w którym odkrywa się swoje powołanie i miejsce w Kościele. Rozpiętość wieku kolegium moderatorów stanowi jego bogactwo i pozwala widzieć przenikanie się pokoleń duszpasterzy. Co do liczby kapłanów zaangażowanych od lat w Ruch odnowy Światło-Życie obserwujemy nadal zdecydowaną przewagę diecezji południowych Polski (Kraków, Katowice, Rzeszów, Bielsko), nieco gorzej na północy, gdzie zdarza się moderatorowi świeckiemu prowadzić oazę.
W ciągu roku kapłani-moderatorzy spotykają się na dniach formacji Kapłanów Chrystusa Sługi przeciętnie cztery razy w roku. Co dwa lata ok. 40 osób podejmuje studium moderatorów w Instytucie Formacji Pastoralno-Liturgicznej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Spośród zgromadzeń zakonnych prowadzących Oazy Żywego Kościoła najliczniejsze są u księży Pallotynów (ponad 1000 osób).
Do absolutnych wyjątków należy nieobecność biskupa na dniach wspólnoty w XIII dniu oazy. Coraz częściej stałą praktyką jest nabożeństwo rozesłania oaz przed wakacjami oraz dziękczynna Eucharystia uczestników oaz rekolekcyjnych po wakacjach - i to pod przewodnictwem biskupa.
Moderatorzy diecezjalni najczęściej otrzymują dekret nominacyjny od swojego biskupa, a w dużych diecezjach (np. Katowice) podobne dekrety otrzymują nawet moderatorzy dekanalni. Przyjmuje się też stopniowo misja kanoniczna dla par diecezjalnych Domowego Kościoła.
Oazy rekolekcyjne odbywają się w miejscach coraz bardziej zadbanych. Co prawda pojawiły się w tym roku trudności w niektórych oazach korzystających z państwowych ośrodków (głównie szkoły). Komisje, złożone z kilku osób, badające akcje wakacyjne, przypominały ekipy sprzed 1989 roku napadające dzikie kolonie, czyli oazy. Badamy bliżej okoliczności i obowiązujące prawo, aby w przyszłości móc jasno ustosunkować się do podobnych wypadków.
Rozwija się też organizacja pomocy materialnej dla uczestników oaz. Jest to pomoc zarówno finansowa, jak i edycyjna (własne śpiewniki, notatniki, pomoce liturgiczne itp.). Poszerzają się kontakty oazowe ze wschodnimi sąsiadami, zarówno w przyjmowaniu ich u siebie, w Polsce, jak i organizowaniu oaz rekolekcyjnych poza wschodnią granicą kraju. Już kilka lat trwają tam regularne oazy rodzin Domowego Kościoła. Na samej Ukrainie jest około 60 kręgów małżeństw, praktykujących formację Domowego Kościoła Ruchu Światło-Życie. W Krościenku, jak w poprzednich latach, w oazach uczestniczyły moskwiczanki.
W charakterystyce uczestników, zwłaszcza młodzieży, obserwuje się zanik ducha ofiarności i służby, mniejszą umiejętność zabawy, czy też wypadki uzależnień. Pojawia się co roku pytanie o modlitwę egzorcyzmów.
Cieszy bardzo wzrost współpracy między oazami młodzieżowymi i rodzinnymi. W czasie Podsumowania pracy wakacyjnej Domowego Kościoła kilka diecezji przytaczało przykłady wspólnych oaz.
Oazy III stopnia w Rzymie miały spotkania z Ojcem Świętym. Jedną z oaz zapytał: według czego realizujecie program? Odpowiedzieli: według Założyciela. Ojciec Święty skomentował krótko: wielkie dzieło!
2. ŚWIADECTWO
Chcę przy każdej okazji wyznawać Chrystusa mojego Pana i Zbawiciela; otrzymałem moc Ducha Świętego, aby być świadkiem Jezusa w moich słowach i w całym życiu. (8. Krok ku dojrzałości chrześcijańskiej).
Bieżący rok formacji oazowej, dla wszystkich grup wiekowych i stanowych, odbywa się pod hasłem Ewangelizacja 2000: "8. Świadectwo...". Rozesłanie oaz, jak co roku, dokonane w uroczystość Zesłania Ducha Świętego w Krościenku zostało spotęgowane na Błoniach Krakowskich 8 czerwca br. Wielki Świadek Jezusa, Jan Paweł II jeszcze raz potwierdził wielkie przywiązanie i uznanie dla drogi oazowej, a zwłaszcza dla jej Założyciela, Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Ruch Światło-Życie był jedynym ruchem wyróżnionym w czasie ostatniej pielgrzymki papieskiej. Tym większe jest nasze zobowiązanie. Wiemy, że bezpośrednią przyczyną tego zaszczytu jest rozpoczynający się rok jubileuszu 25 lecia Aktu Konstytutywnego Ruchu Światło-Życie. Oaza jest dziełem Niepokalanej, Matki Kościoła.
Bardzo liczna obecność oazowiczów, ich entuzjazm wywołany serdecznymi słowami Ojca Świętego umocniły nasz Ruch i pomogły dawnym oazowiczom powrócić do pierwszej miłości.
Darem ołtarza złożonym na ręce Ojca Świętego był zarówno album upamiętniający dzieło Niepokalanej - Oazę, jej blisko 25 letnie istnienie, jak i Dar Jubileuszowy, rozpoczynający nasze bezpośrednie przygotowanie do Jubileuszu 2000 roku. Mamy stanąć w bramie nowego tysiąclecia dojrzalsi w wierze, lepiej przygotowani do służby społecznej. Temu służyły 3 turnusy rekolekcyjne (ORD - 2000) poświęcone życiu gospodarczemu, mass mediom i programom trzeźwościowym w gminach.
Przyszły rok, poświęcony szczególnie Osobie Ducha Świętego ma zgromadzić w Rzymie ruchy kościelne w uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Niech każda wspólnota oazowa okaże swoją wielkoduszność i już w październiku tego roku rozpocznie nowennę miesięcy do Ducha Świętego o umocnienie ruchów w ich misji i odkrywaniu coraz bogatszych darów duchowych oraz o dar spotkania wzajemnego w Rzymie wraz z Ojcem Świętym Janem Pawłem II!
Bieżący rok 1997, nazwany przez Ojca Świętego rokiem Jezusa Chrystusa wczoraj, dziś i tego samego na wieki, dla naszego Ruchu dodatkowo przejawia się w świadectwie o Nim, który jest naszym Światłem i Życiem. Wiele diecezji uroczyście celebrowało rocznice ruchu oazowego w swojej diecezji (25 lecie - Poznań, Kraków i Siedlce...). Odbyły się też i są zaplanowane Kongregacje Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie w diecezjach (Szczecin, Wrocław, Kraków, Radom, Lublin, Zielona Góra, Toruń, Olsztyn, Włocławek, Poznań...).
Świadectwo przeżytych oaz dali moderatorzy z Carlsbergu (Niemcy), Czech i Słowacji. O. Michał Zamkovsky wyznał, że spośród oaz przeżywanych na Słowacji już od 20 lat (!) w tym roku przeżył najpiękniejszą oazę w swoim życiu. Przypisuje to łasce roku 1997: Jezus Chrystus. Ojciec Jan Rajlich z Czech przypisuje wzrost oazy orędownictwu św. Zdzisławy i Ojca Franciszka. Oaza zorganizowała marsz dla Jezusa, przetłumaczyła piosenkę roku i tradycyjnie poprzedziła wyjazd na oazę rekolekcyjną długą, kilkutygodniową modlitwą. Carlsberg jest ośrodkiem otwartym przez cały rok i służą w nim osoby stałej diakonii. Coraz częściej też odbywają się tutaj oazy dwujęzyczne.
W pracy w ciągu roku ŚWIADECTWO nauczania papieskiego z ostatniej pielgrzymki stanowić będzie przedmiot konferencji, modlitw i rozmów ewangelicznych na wszystkich dniach wspólnoty: dla diakonii diecezjalnych, dla kapłanów, dla animatorów i wszystkich uczestników oaz rekolekcyjnych.
Powódź zasadniczo nie utrudniała przeżywania oaz rekolekcyjnych. W jednej z zachodnich diecezji co prawda kilkaset zgłoszonych osób nie dojechało do oazy, ale stchórzyli rodzice młodzieży. Organizatorzy byli przygotowani. We Wrocławiu w tygodniach powodzi i aż do dzisiaj, wspólnoty oazowe podejmowały z wielkim poświęceniem służbę. Wszędzie oazy organizowały składkę pieniężną. Niektóre szczegóły wzruszają. Oto jedna z oaz podjęła trzydniowy post i zaoszczędzone kilkaset złotych przesłali powodzianom. Inni zrezygnowali z końcowej agapy i oszczędności oddali. Oazy rodzin były pierwszą ekipą ewakuującą mieszkańców klasztoru w Kłodzku ... i wiele innych przykładów.
3. ZADANIA
Przypomina się stale aktualna zasada: agere sequitur esse. Nie można podjąć działania, jeśli nie jest się uformowanym. Działanie ad extra zawsze musi być wsparte działaniem ad intra. Podjęcie jakiegoś zadania oazowiczom jednoznacznie kojarzy się ze słowem diakonia. Tylko ten służy poprawnie, kto wcześniej doznał łaski obdarowania. Łasce można się też sprzeciwić, sprzeniewierzyć. Z łaską trzeba współpracować.
Czego w oazie najbardziej brakuje, aby zaistniały diakonie? W moim przekonaniu: wdzięczności i pokory. Wdzięczność mówi: cóż mam, czego bym nie otrzymał, a pokora chroni przed usprawiedliwieniem bierności, bo się do czegoś nie nadaję, czegoś nie umiem itd. I jeszcze jedno: diakonijności trzeba się uczyć praktycznie, stopniowo i systematycznie.
Już na I stopniu każdy uczestnik ma rozpocząć diakonię ewangelizacji. I odtąd nigdy jej nie ukończy. Ona stale będzie nowa. Pewne elementy będą stałe, jak cztery prawa życia duchowego, ale za każdym razem będzie inny człowiek. Do niego nie mogę podchodzić schematycznie.
Praktyczne, stopniowe i systematyczne uczenie się ewangelizacji wymaga od nas pełnej znajomości planu Ad Christum Redemptorem. Można też korzystać z wielu kursów ewangelizacji.
W każdej parafialnej wspólnocie oazowej nie może nie być diakonii ewangelizacji, w skład której powinna wchodzić zarówno młodzież, Domowy Kościół oraz inni dorośli.
Paryż, z uroczą celebracją sakramentów inicjacji chrześcijańskiej, w czasie Światowych Dni Młodzieży dał nam pokaz finału katechumenatu. Celebracja znaków osiągnęła szczyt piękna w śpiewach, muzyce, światłach, w skupieniu, w prawdziwej pobożności. Widzieliśmy łzy dorosłych, łzy szczęścia, że oto na naszych oczach narodzili się z wody i z Ducha Świętego nowi ludzie.
Nasza droga formacji deuterokatechumenalnej, składająca się ze Słowa Bożego, modlitwy i znaków (nabożeństw) musi być lepiej przygotowywana, wolniej i pobożniej celebrowana i wydobywająca piękno liturgii. Zapraszajmy też na nabożeństwa Kroków rodziny. Do Triduum Paschalnego, do podjęcia w nim szczegółowych funkcji, przygotowujmy się już od Środy Popielcowej. Zaś przed każdą Eucharystią zachowajmy kwadrans albo pół godziny ciszy na modlitwę przygotowującą.
Na wszystkie stopnie oaz młodzieżowych należy zapraszać pary Domowego Kościoła, które przybliżą, na odpowiednim poziomie dla każdego stopnia, drogę przechodzenia do formacji permanentnej (stałej) w małżeństwie i rodzinie. Rodzice, małżonkowie są też najlepszymi katechetami pouczającymi o walorach płciowości i powołaniu do miłości. Dobrym czasem dla tego zadania jest piętnastodniowa oaza rekolekcyjna.
Coraz więcej małżeństw, zawartych spośród oazowiczów, wchodzi w diakonię życia. Otrzymaliśmy na Podsumowaniu w Krościenku od tejże diakonii cenne informacje dotyczące wprowadzanego do szkół przedmiotu wychowanie seksualne. Aktywność w diakonii życia wymaga dobrego przygotowania merytorycznego. Powierzchowna wiedza może zaszkodzić.
Zresztą każda diakonia wymaga rozległej wiedzy, praktycznych metod i solidarnej współpracy. Krucjata Wyzwolenia Człowieka swoją dotychczasową działalność związaną głównie z problemami uzależnień alkoholowych poszerza o służbę w zakresie życia gospodarczego uwzględniającego naukę społeczną Kościoła i o mass media, sztukę posługiwania się nimi i inne zakresy społecznej obecności wiary.
Diakonia modlitwy towarzyszy wszystkim diakoniom, poprzedza je i dodatkowo służy osobom proszącym o modlitwę. Organizuje oazy modlitwy i uczy różnych rodzajów modlitwy. Zredagowana teczka KODA-DM (Kurs Oazowy dla Animatorów - Diakonii Modlitwy) niebawem będzie rozpowszechniona.
Zadań jest znacznie więcej, niż wymienione powyżej. Podjęcie ich będzie bardziej możliwe, gdy poszerzą się zespoły redakcyjne. Na wszystkich katolickich uczelniach co roku składane są nowe prace magisterskie i wyższych stopni z zakresu naszego Ruchu. Od osób je piszących oczekujemy zgłoszeń do współpracy w opracowywaniu nowych materiałów, zarówno w ramach stopni podstawowych, jak i formacji diakonijnej.
W roku jubileuszu maryjnego naszej Oazy prośmy o spełnienie się w każdym z nas błogosławieństwa, które nasz Pan wypowiedział wobec Maryi: Kto jest moją matką... ten, kto słucha Słowa Bożego i wypełnia je.
ks. Henryk Bolczyk
Moderator Generalny
Ruchu Światło-Życie
Czego w oazie najbardziej brakuje, aby zaistniały diakonie? W moim przekonaniu wdzięczności i pokory.