Została nam dana ta łaska
Drogi nowej Ewangelizacji" - pod takim hasłem odbył się w październiku, w Krakowie, I Ogólnopolski Kongres Ewangelizatorów Wędrownych. Zadaniem Kongresu było zaprezentowanie różnorodnych metod ewangelizacji słownej. Temat ciekawy i bardzo aktualny u progu roku 2000, kiedy Ojciec Święty nawołuje do głoszenia Dobrej Nowiny z nową mocą i nowym entuzjazmem: Wszystko winno zmierzać ku pierwszoplanowemu celowi Jubileuszu, jakim jest ożywienie wiary i świadectwo chrześcijan. Aby to świadectwo było skuteczne, trzeba rozbudzić w każdym wierzącym prawdziwą tęsknotę za świętością, mocne pragnienie nawrócenia i osobistej odnowy w klimacie coraz żarliwszej modlitwy i solidarności z bliźnim (TMA). Czy jesteśmy w stanie to wezwanie podjąć? Na to pytanie odpowiadali prelegenci. W pierwszym dniu były to osoby prezentujące Misje Ludowe jako najstarszą metodę ewangelizacji, potem Ruch Światło-Życie z rekolekcjami ewangelizacyjnymi oraz Neokatechumenat i Proces Dzieje II.
Drugi dzień obrad przyniósł nowy powiew entuzjazmu. Prezentowały się młode w naszej rzeczywistości ruchy: "Szkoła Nowej Ewangelizacji KeKaKo", "System Komórek Parafialnych" oraz bardziej znane i starsze ruchy jak Odnowa w Duchu Świętym i Legion Maryi.
Owocem tych, czasami niełatwych, spotkań było to, że uczestnicy zaczęli patrzeć na siebie z poszanowaniem dla odrębności poszczególnych ruchów, bo przecież Neokatechumenat nie będzie Ruchem Światło-Życie, a Misje Ludowe nie osiągną nagle dynamiki szkół ewangelizacji KeKaKo. Kluczową rolę w budowaniu wspólnoty odegrała Eucharystia i modlitwa wieczorna prowadzona przez grupę Odnowy w Duchu Świętym, gdzie z prostotą potwierdzano wiarę w Chrystusa, jedynego naszego Zbawiciela. Modlitwa jest płaszczyzną, na której można budować wspólne działanie w dziele nowej ewangelizacji. Uczestnicy doświadczyli, że świadectwo spotkania z Chrystusem, nowość życia w Nim jest "Dobrą Nowiną" dla człowieka naszych czasów. Kościół, a w nim każdy chrześcijanin, nie może ukrywać ani zachowywać dla siebie tej nowości i tego bogactwa.
Barbara Młodzianowska
|