Foska
Ruch Światło - Życie
Prezentacja
Spis treści
Strona główna
Co nowego?
Prezentacja
Aktualności
Dokumenty
Czasopisma
Indeksy

Zwiastuni z gór

Niezmiernie cieszę się, że Pan Bóg pozwolił mi doczekać tej chwili, gdy jako Ruch Światło-Życie możemy kolejny raz spotkać się z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, któremu od początku istnienia Ruchu tak wiele zawdzięczamy.

Tu w Krakowie, Ksiądz Kardynał Karol Wojtyła, obecny Ojciec Święty, pilnie baczył na rozwijający się Ruch Żywego Kościoła, który później przyjął nazwę Ruchu Światło-Życie. Przypatrywał się i śledził wszystkie poczynania Ks. Franciszka. Akceptował je oraz bardzo głęboko i trafnie ujmował istotę tego Ruchu.

Już w 1972 roku w Poroninie powiedział do księży moderatorów: Żyjemy w epoce, w której idąc za szczególnym prowadzeniem Ducha Świętego, mamy na nowo odkryć wiarę w Kościół i pogłębić ją. Myślę, że właśnie wiara w Kościół i dążenie do jej pogłębienia stoi u podstaw tego Ruchu, który tutaj dzisiaj wyraża się przez obecnych kapłanów, a także przez obecnych tutaj świeckich. Uwierzyć w Kościół, to odkryć człowieka, to odkryć Boga w człowieku, to odkryć wspólnotę.

Oazy reprezentują nową formę organizacyjną kształtowania człowieka. Założenia doktrynalne i teologiczne oaz są bardzo ściśle związane z Soborem Watykańskim II.

Cieszę się również, że podstawą tego ruchu jest liturgia, bo liturgia wyrasta z rzeczywistości Kościoła. Bez liturgii nie sposób zrozumieć Kościoła, a bez Kościoła nie ma liturgii.

Ksiądz Kardynał przyjeżdżał prawie co roku do Centrali Ruchu - do Krościenka. Przyjeżdżał na Dni Wspólnoty, przyjeżdżał, aby poświęcać nowe miejsca. Przy każdej okazji wypowiadał ciepłe i pełne uznania słowa dla tego Ruchu i jego Założyciela - dziś Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

W 1973 r. zaprosiliśmy Księdza Kardynała do Krościenka, żeby przybył na pierwszą Centralną Oazę Matkę i poświęcił Statuę Niepokalanej, Matki Kościoła oraz Namiot Światła i uczestniczył w 10 leciu Ruchu Oazowego. Nie mógł przyjechać na niedzielę, ale obiecał być w poniedziałek, a w poniedziałek przez księży krakowskich dał znać, że nie może przyjechać w ogóle. Uroczystości poniedziałkowe rozpoczęły się koncelebrą i przed rozesłaniem Ks. Franciszek chciał ogłosić zebranym, że Ksiądz Kardynał niestety nie przyjedzie. W tym momencie ktoś podchodzi do Ks. Franciszka mówiąc: Ksiądz Kardynał jest. Rzeczywiście przyjechał. Więc radość była ogromna.

Poświęcił statuę Matki Bożej, Namiot Światła i uroczyście odmówił akt oddania Niepokalanej, Matce Kościoła całego Ruchu Żywego Kościoła, wszystkich moderatorów, animatorów, diakonie i wszystkich uczestników oaz, którzy kiedykolwiek będą do niej należeli. Od 11 czerwca 1973 roku ten akt odddania stał się aktem konstytutywnym Ruchu. Powiedział wtedy: Pragnę tylko wyjaśnić, że jeszcze dzisiaj rano byłem przekonany, iż jest rzeczą niemożliwą przybyć tutaj. Potem jednak w taki sposób poprzesuwaliśmy pewne obowiązki, że powstało małe okienko. Właśnie przez to okienko wyszedłem z Krakowa, (wyszedłem nie na nogach) do Krościenka i przez to samo okienko muszę teraz wyjść szybko z Krościenka i wrócić do Krakowa.

Jeżeli tutaj przybywam, ażeby się z wami przez tę chwilę spotkać, to dlatego że pragnę położyć jakiś akcent na tę całą apostolską inicjatywę, która tutaj znalazła sobie swoje gniazdo, czy też raczej źródło i które stąd stara się promieniować. Właśnie z tą myślą tutaj przybywam w uroczystość Matki Kościoła, żeby tę inicjatywę w szczególny sposób Jej polecić, zawierzyć, oddać Jej w opiekę.

Spotkania z ks. Kardynałem były zawsze przepełnione radością i humorem. Kiedyś w Krościenku w czasie spotkania z Oazą Dorosłych żartobliwie powiedział: Ks. Profesor - chodzi tu o Ks. Franciszka - mówił, że jest to oaza ludzi starszych. Pomyślałem sobie: pojadę do Krościenka, żeby tę oazę trochę odmłodzić. Przyjeżdżam i patrzę, że mam poważną konkurencję. Tak poważną jakiej jeszcze nigdy nie miałem. (Były tu osoby w wieku od 30 do 70 lat). Wobec tego wszystko jest w porządku. Istotnie jest to oaza ludzi starszych, bodaj by się tacy na kamieniu rodzili.

W 1977 r. na Dniu Wspólnoty w Chochołowie w długim swoim przemówieniu pod koniec powiedział: Bogu dzięki, że są te oazy! Przecież to jest front walki o człowieka.

I potem: Zanim odjadę, zaśpiewajcie proszę piosenkę.

Nie przypuszczaliśmy, że wszystkie spotkania w 1978 r. z ks. Kardynałem będą ostatnimi w Polsce. 9 lipca, w ramach pierwszego turnusu oaz Ks. Kardynał uczestniczył najpierw w Dniu Wspólnoty Oaz Archidiecezji Krakowskiej w Rdzawce, potem w Kluszkowcach koło Krościenka, a wieczorem w Trybszu. Hasłem tego roku było ,,Głosić Ewangelię'' a piosenką roku ,,Zwiastunom z gór'' . Tą piosenką żegnaliśmy Księdza Kardynała na Dniu Wspólnoty. Wsiadając do samochodu powiedział: Ilekroć będziecie śpiewać tę piosenkę, zawołajcie mnie.

Tym śpiewem witaliśmy Ojca Świętego w roku 1979 w Nowym Targu. Zabraliśmy ze sobą kamień węgielny pod budowę kościoła Niepokalanej Jutrzenki Wolności jako wotum wdzięczności za wyzwolenie narodu od zalewu pijaństwa, który miał powstać wyłącznie z ofiar powstałych z wyrzeczenia się wszelkich napojów alkoholowych. Ojciec Święty poświęcił ten kamień. Kościół ten jest obecnie w trakcie budowy w Katowicach.

Darem zaniesionym Ojcu Świętemu była Księga Czynów Wyzwolenia z wpisanymi w niej nazwiskami tych abstynentów, którzy jako pierwsi podjęli nową Krucjatę Wyzwolenia Człowieka. Zanieśliśmy również kosze Pisma świętego, aby Ojciec Święty je pobłogosławił. I wtedy, po homilii, zaśpiewaliśmy tę piosenkę ,,Zwiastunom z gór'' :

Ojciec święty wyrażnie się wzruszył i powiedział: Chcę wam przypomnieć, gdzieśmy tę piosenkę razem śpiewali. Było to na skarpie w Kluszkowcach, a teraz to ja was zapraszam z oazą do Rzymu.

Tego samego roku została zorganizowana oaza III stopnia w Rzymie.

Dorota Seweryn

Świadectwo złożone podczas Godziny Jedności, Kraków 8.06.97

------------
REDAKCJA Ostatnia modyfikacja: 11.01.98