Foska
Ruch Światło - Życie
Prezentacja
Spis treści
Strona główna
Co nowego?
Prezentacja
Aktualności
Dokumenty
Czasopisma
Indeksy

Dotyk miłości

,,Oto jest dzień który dał nam Pan''

Takim szczególnym dniem był dla mnie 8 czerwca br., dzień spotkania na Błoniach w Krakowie z Ojcem Świętym Janem Pawłem II.

Od kilku lat mieszkam za granicą, lecz mimo tej odległości czuję jeszcze większą bliskość swojego kraju, polskiego Kościoła i naszego polskiego Papieża Jana Pawła II.

Gdy znalazłam się w Niemczech, to szybko odnalazłam Oazowy Ośrodek ,,Marianum'' w Carlsbergu, z którym jestem w stałym kontakcie. Przeżywam tam z rodziną wszystkie ważniejsze uroczystości i święta kościelne. Nie wyobrażam sobie życia tutaj bez tej ,,Wspólnoty'' , która w trudnych dla mnie chwilach, tak wiele mi pomogła. Chwała Panu! za wszystkich członków tej wspólnoty i za ten ośrodek oazowy. W Carlsbergu też otrzymałam kartę wstępu na spotkanie z Ojcem Świętym do Krakowa.

Z wielką radością pojechałam do Polski na to spotkanie, na które wcześniej duchowo się przygotowywałam. Skrycie jednak obawiałam się, czy fizycznie podołam. Do Krakowa dojechaliśmy autobusem, lecz na same Błonia trzeba było dojść 8 km. Drogę, w towarzystwie mojej siostry i jej rodziny, przebyłam z zadziwiającą łatwością i radością. Im bliżej dochodziłam na Błonia, czułam, że muszę być tam jak najprędzej. Tutaj znowu spotkała mnie niespodzianka, bo w tym ogromnym tłumie ludzi, odnalazłam (bez wcześniejszego umawiania się) wspólnotę z Carlsbergu. Tutaj wyczuć już można było niepowtarzalny klimat radości i oczekiwania.

Nadszedł czas wyczekiwania na przybycie Ojca Świętego, który zawsze przynosi nadzieję i obejmuje wszystkich ludzi swoją miłością. Starałam się wyciszyć i przygotować na słowa, które skieruje do nas (do mnie) Ojciec Święty.

Gdy Ojciec Święty stanął przy ołtarzu, zupełnie zapomniałam, że stoi obok mnie tak ogromna rzesza ludzi.

Cała Eucharystia, której przewodniczył Ojciec Święty, była dla mnie najmilszą ucztą (wcześniej nie myślałam, że tak może być). Homilię dosłownie chłonęłam.

W każdym słowie, które wypowiadał Ojciec Święty Jan Paweł II, czułam że obejmuje swą miłością i troską mnie i wszystkich ludzi, że przybył tu, aby zobaczyć w tym tłumie i moją osobę. Czułam, że obdarza mnie skarbami wiary, prowadzi jeszcze bliżej do Jezusa i Maryi, uczy jak ich czcić i wielbić. Przyjęcie Komunii Świętej było wielkim dziękczynieniem za ten wielki dzień spotkania z Ojcem Świętym. Po otrzymaniu błogosławieństwa, oddaliłam się od wszystkich i w samotności dziękowałam Matce Najświętszej za najwspanialszego głosiciela Słowa Bożego naszych czasów, Ojca Świętego Jana Pawła II, który porusza serca wszystkich, a tym samym przygarnia do Boga i dodaje otuchy w życiu i w cierpieniu.

Ojciec Święty Jan Paweł II jest dla mnie najwyższym autorytetem, na jego słowach i wzorze jego wielkiej miłości do wszystkich ludzi, chcę budować swoje dalsze życie, które toczy się z dala od Polski, lecz jakże blisko niej i w wielkiej miłości do ludzi.

Urszula

------------
REDAKCJA Ostatnia modyfikacja: 11.01.98